Wydana w 1967 roku, instrumentalna, bardzo fajna, kultowa płyta łącząca wczesną psychodelię i garage rock. Całość oparta na współbrzmieniu przesterowanej gitary i pseudo-doorsowskich organów. Zdjęcie na okładce sugeruje totalną szmirę, zapewniam jednak, że tak nie jest! Gorąco polecam! (JL)